Przepis dorwałam od mojej forumowej koleżanki, która gotuje tutaj - karrawkuchni.blogspot.com/
Ja dałam borówkę amerykańską zamiast jagód, a w planach mam wersję z malinami.
Składniki:
2 i 1/2 szklanki mąki
1 szklanka cukru
3 łyżeczki proszku do pieczenia
100 g mlecznej posiekanej czekolady (następnym razem planuję 200 g)
1 szklanka maślanki
1/2 szklanki oleju
3 jajka
300 g jagód (ja dałam 250 g borówek, ale następnym razem planuję 0,5 kg - lubię dużo owoców)
1 budyń waniliowy
Kruszonka
100 g mąki
50 g miękkiego masła
50 g cukru
Wszystkie mokre składniki na ciasto wymieszać trzepaczką (maślanka,
olej, jajka). W drugiej misce wymieszać suche składniki (mąka, cukier,
proszek do pieczenia, czekolada). Następnie wsypać suche do mokrych i
wymieszać drewnianą łyżką.
Ja jako leń użyłam miksera, bo mi się łyżką bawić nie chciało. Bałam
się, że to jakieś łyżkowe czary-mary, ale z miksera też wyszło;)
Jagody opłukać, osuszyć ręcznikiem papierowym i obtoczyć w budyniu - do
miseczki wsypać jagody i zasypać budyniem, delikatnie wymieszać.
Tortownicę wysmarować masłem, oprószyć mąką. Przelać ciasto. Na ciasto wysypać jagody.
Składniki na kruszonkę rozetrzeć palcami, aż się połączą i pokruszyć ją na jagody.
Piec w 180 stopniach, 50-60 minut (do suchego patyczka).
A tu moja duma:
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kulinarnie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kulinarnie. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 26 sierpnia 2012
piątek, 24 sierpnia 2012
Ależ mnie tu nie było
Szok, tyle to już czasu minęło.
Przyznać muszę, że moje biżuty poszły trochę w kąt, kilka poważnych zmian w życiu nastąpiło.
Praca zawodowa - mimo, że od 8 do 16 - potrafi wykończyć.
No i znalazłam sobie nowe hobby:) Piekę ciasta. Łatwiej mi się do tego zabrać niż do biżutowania niestety:(
Ostatnio poszukując inspiracji trafiłam na: http://arabeskawaniliowa.blogspot.com/
i znalazłam tam przepis na szarlotkę z budyniem. Ciacho wyszło przepyszne. Tu przepis:
Składniki:
- 1/2 kg mąki
- 1 kostka margaryny (250 g)
- 1 szkl. cukru + ok. 4 łyżki do budyniu
- 2 jajka
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- szczypta soli
- 2 budynie śmietankowe (dałam wanilię i śmietankę)
- 3 szkl. mleka
- 1 i 1/2 kg jabłek (ja dałam 6 małych i było nawet nadto)
Jajka utrzeć z cukrem i solą. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia , posiekać z margaryną i dodać utarte jajka , wszystko razem zagnieść. Ciasto podzielić na połowę - jedną rozwałkować i wyłożyć do blaszki (u mnie 26 x 21 cm) , a drugą włożyć do zamrażalnika. Na rozwałkowanym cieście ułożyć obrane i pokrojone w kawałki jabłka , a na nich rozprowadzić budyń (może być nawet gorący , bo jak wystygnie , to za bardzo zgęstnieje) ugotowany w 3 szkl. mleka z dodatkiem kilku łyżek cukru. Wierzch posypać startą drugą połową ciasta lub też można ją tylko rozwałkować (nie schłodzoną) i w całości ułożyć na wierzchu. Mi się nie chciało czekać aż się schłodzi, więc rozwałkowałam nieschłodzoną. Piec ok. 45 minut w temp. 200 st.C. Upieczone i wystudzone ciasto posypać cukrem pudrem.
SMACZNEGO
A tu fotki:)
Przyznać muszę, że moje biżuty poszły trochę w kąt, kilka poważnych zmian w życiu nastąpiło.
Praca zawodowa - mimo, że od 8 do 16 - potrafi wykończyć.
No i znalazłam sobie nowe hobby:) Piekę ciasta. Łatwiej mi się do tego zabrać niż do biżutowania niestety:(
Ostatnio poszukując inspiracji trafiłam na: http://arabeskawaniliowa.blogspot.com/
i znalazłam tam przepis na szarlotkę z budyniem. Ciacho wyszło przepyszne. Tu przepis:
Składniki:
- 1/2 kg mąki
- 1 kostka margaryny (250 g)
- 1 szkl. cukru + ok. 4 łyżki do budyniu
- 2 jajka
- 1 łyżeczka proszku do pieczenia
- szczypta soli
- 2 budynie śmietankowe (dałam wanilię i śmietankę)
- 3 szkl. mleka
- 1 i 1/2 kg jabłek (ja dałam 6 małych i było nawet nadto)
Jajka utrzeć z cukrem i solą. Mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia , posiekać z margaryną i dodać utarte jajka , wszystko razem zagnieść. Ciasto podzielić na połowę - jedną rozwałkować i wyłożyć do blaszki (u mnie 26 x 21 cm) , a drugą włożyć do zamrażalnika. Na rozwałkowanym cieście ułożyć obrane i pokrojone w kawałki jabłka , a na nich rozprowadzić budyń (może być nawet gorący , bo jak wystygnie , to za bardzo zgęstnieje) ugotowany w 3 szkl. mleka z dodatkiem kilku łyżek cukru. Wierzch posypać startą drugą połową ciasta lub też można ją tylko rozwałkować (nie schłodzoną) i w całości ułożyć na wierzchu. Mi się nie chciało czekać aż się schłodzi, więc rozwałkowałam nieschłodzoną. Piec ok. 45 minut w temp. 200 st.C. Upieczone i wystudzone ciasto posypać cukrem pudrem.
SMACZNEGO
A tu fotki:)
Subskrybuj:
Posty (Atom)




